Przesunięcie zmienia położenie sygnału wobec innych zdarzeń bez konieczności zmiany jego źródła. W impulsie tranzytowym istotna pozostaje relacja do momentu przejścia, a nie sama długość trwania.
Niezgodność kolejności i następstwa
Przesunięcie może zmienić kolejność spotkań bez zmiany samej liczby impulsów. Jeden sygnał dociera przed zamknięciem lokalnej relacji, drugi dopiero po jej zaniku. Ich odmienne skutki nie wymagają nowego źródła. Wystarczy, że jedno przecięcie nastąpi w czasie, gdy dostępna jest droga niedostępna w następnym przebiegu.
Gdy ślady zostają odczytane w innej kolejności, przeszłe zdarzenie może stać się warunkiem późniejszej interpretacji. Nie zmienia to chronologii powstania śladów, tylko sposób ich zestawienia.
Odtwarzanie wcześniejszego układu z późniejszych zapisów wymaga uwzględnienia różnicy między czasem zdarzenia a czasem jego rozpoznania. Sąsiedztwo zapisów może zmieniać interpretację, lecz nie przenosi samego zdarzenia do innego momentu. Pomylenie tych dwóch porządków prowadzi do pozornej inwersji przyczyn i skutków.
Interferencja zależy od chwili przecięcia sygnałów. Niewielka zmiana fazy może znieść wcześniejszą zbieżność albo utworzyć nową, choć składowe pozostają takie same.
W trajektorii adaptacyjnej przesunięcie nie musi prowadzić do nowego kierunku. Czasem wystarcza zmiana kolejności aktywacji, by ten sam tor wytworzył odmienne następstwo.
Przesunięcie granicy nie jest tożsame z przesunięciem sygnału. Impuls może pozostać w dotychczasowej sekwencji, a zmianie ulega jedynie moment, w którym można go przekazać dalej. Odróżnienie ruchu warunku od ruchu przebiegu pozwala ustalić, dlaczego identyczny odczyt czasowy nie zawsze oznacza identyczne następstwo.
To samo opóźnienie może wywołać różne następstwa w dwóch sąsiednich przebiegach. O wyniku decyduje to, z którym sygnałem dochodzi do przecięcia po zmianie fazy. Wielkość przesunięcia pozostaje więc niewystarczająca do określenia nowej konfiguracji bez relacji do pozostałych impulsów.
Gdy opóźnienia narastają w kolejnych punktach, końcowa odpowiedź może zostać oderwana od pierwotnego impulsu. Związek pozostaje rozpoznawalny tylko dzięki zachowanym przejściom pośrednim. Po ich zaniku podobieństwo faz nie stanowi wystarczającej podstawy do ponownego połączenia zdarzeń w jeden ciąg.