Przepływ rozproszony

Przepływ nie wymaga jednej nieprzerwanej trajektorii. Można go rozpoznać po zachowaniu zależności między kolejnymi punktami, nawet jeżeli sygnał wielokrotnie zmienia kierunek. Reorientacja impulsów zachowuje część tej ciągłości mimo zmiany toru.

Gdy fragment przebiegu zostaje przerwany, bufor rezonatywny może utrzymywać skutki wcześniejszych przecięć. Późniejsza odpowiedź odnosi się wtedy do pozostałości, a nie do nieobecnego już sygnału. Przepływ rozpoznawany po śladach może wyglądać jak jeden tor mimo udziału wielu następujących po sobie źródeł. Jeśli każde kolejne przejście zachowuje relację z poprzednim, odczyt wskazuje ciągłość funkcjonalną. Nie wynika z tego jedność pochodzenia. Łączenie fragmentów może tworzyć nową drogę bez odtworzenia wszystkich przebiegów, z których korzysta.

Dyspersja zwiększa liczbę możliwych dróg, ale nie gwarantuje przejścia przez każdą z nich. Część odnóg wygasa przed kolejnym punktem, inne zbiegają się tylko chwilowo.

Zatrzymanie pojedynczego impulsu nie zamyka całego przepływu, jeżeli w aktywnych relacjach pozostają jego skutki. Kolejny punkt może reagować na przesuniętą granicę, mimo że sygnał źródłowy wygasł. Taka kontynuacja nie jest prostym przenoszeniem energii, lecz następstwem wcześniej zmienionych warunków.

Jeżeli warunki brzegowe zmieniają się podczas przebiegu, identyczny impuls może trafić do innej konfiguracji niż wcześniej. Zachowana zostaje kolejność zależności, niekoniecznie przestrzenne położenie przejścia.

Wspólne następstwo nie wymaga, aby wcześniejsze odnogi ponownie się połączyły. Mogą pozostać oddzielone, jeżeli każda zachowuje własną ciągłość. Dopiero utrata wszystkich przejść między kolejnymi punktami przerywa dany przebieg, choć skutki wcześniej przeniesionych impulsów nadal mogą trwać.

Odróżnienie przepływu od serii niezwiązanych reakcji wymaga ciągłości przynajmniej jednej zależności na każdym przejściu. Podobny rytm kilku zdarzeń nie wystarcza. Jeśli brak wspólnego śladu albo rozpoznawalnej zmiany warunku, późniejsza zbieżność pozostaje osobnym układem, nawet gdy przebiega na tej samej drodze.