Pusta miara pojawia się tam, gdzie proporcja pozostaje widoczna, lecz nie przechodzi w domkniętą wartość. Jej obecność wynika z odległości między znakami, z krótkiej przerwy i z chłodnego braku pełnego nasycenia. Miara nie wskazuje wyniku. Trwa jako płaski odstęp, lekko przygaszony i pozbawiony mocnego brzegu. W pobliżu takiego miejsca nota zachowuje równy ton, ale każda różnica ma inną gęstość. Nie ma tu pełni ani pustki. Jest niepełny zapis proporcji, suchy kontur i osłabiona wartość, utrzymana między znakiem a tłem.
Niepełna proporcja ma własny ciężar, choć nie posiada ostrej postaci. Jej granica powstaje przez brak domknięcia, a nie przez wyraźny podział. Pusta miara zostaje rozpoznawalna w miejscu, gdzie znak traci część siły, lecz nadal wyznacza odległość wobec sąsiedniego tonu. Ten odstęp nie tworzy liczby ani pełnej skali. Przypomina raczej suchy ślad po próbie ustawienia wartości. Powierzchnia pozostaje matowa, pozbawiona akcentu i odporna na wzrost napięcia. Każde obniżenie wprowadza inną proporcję, ale żadna nie przejmuje całego pola.
Wewnętrzna odległość między znakami bywa ważniejsza niż sam znak. W takim położeniu rejestr pól zachowuje chłodny stan bez twardego centrum i bez jednoznacznej skali. Miara istnieje jako pusty odstęp, w którym brak pełnej wartości nie oznacza zaniku. Przeciwnie, osłabiona wartość zostaje utrzymana przez równy dystans, drobne przygaszenie i matowy brzeg. Powstaje cicha proporcja, wolna od ostrego rozstrzygnięcia. Pole nie wymaga pełnego wyniku. Zachowuje własną czytelność przez niewielkie różnice, krótkie przerwy i niezamknięte napięcia.
Pusta miara nie wzmacnia konturu, lecz utrzymuje go w stanie zawieszonym. Wokół niej pojawia się pas słabszej gęstości, chłodny i prawie bezbarwny. Znak nie traci całej obecności, ale nie osiąga też pełnej wartości. Między tymi stanami powstaje matowy odcinek, w którym proporcja zostaje skrócona do samego dystansu. Brak pełnego oznaczenia nie rozprasza pola. Wprowadza tylko bardziej suchy rytm, oparty na nierównych przerwach i ograniczonym nacisku. Każda miara pozostaje niepełna, ale zachowuje własną granicę, własny cień i własny poziom zaniku.
Część pustych miar powstaje blisko konturów ciszy, gdzie znak ma już niską gęstość i słaby brzeg. Cisza odbiera mierze część wyrazistości, a miara zostawia w ciszy drobną proporcję. Granica między nimi pozostaje płaska, chłodna i nierówna. Nie pojawia się pełny wynik, tylko ciche rozstawienie miejsc o różnym natężeniu. Taki stan ma charakter suchy i powolny. Odległość staje się ważniejsza od nazwy, a brak pełnej wartości zachowuje własną obecność przez mały cień, osad i krótkie przygaszenie.
Końcowa postać pustej miary jest prawie nieruchoma. Zostaje po niej cienki odstęp, matowy brzeg i osłabiony ślad dawnej proporcji. Niepełna wartość nie rozpada się od razu. Słabnie w kolejnych, krótkich odcinkach, aż jej ciężar staje się podobny do tła. Nadal widoczna pozostaje drobna różnica między miejscem oznaczonym a miejscem prawie pustym. Miara traci ostrość, lecz nie całe znaczenie. Pozostaje chłodny zapis odległości, cicha granica bez wyniku i suchy ślad po wartości, która nie została domknięta.